Heyo!
Piątek. Wreszcie piątek. ^-^ Po 'pracowitym' tygodniu doczekałam się weekendu i o dziwo jeszcze żyję. W szkole było akurat luźno... ale ostatnio strasznie mocno wywaliłam się na desce i noga boli, że ledwo chodzę... ;-; Ale koniec użalania się i wypłakiwania się wam....
W szkole luz był ponieważ we wtorek mieliśmy wolne, w środę skrócone lekcje i tak wyszło, że większości nauczycieli nie było. :)
Tak się złożyło, że od środy Ciel biega na obitsu. Wróciłam za szkoły i gdy oglądałam jakiś inteligenty serial odwiedził mnie listonosz. Obitsu odrazy założyłam. Nie miałam z tym najmniejszego problemu... nie trzeba było nic podcinać, piłować, podklejać. Wystarczyło, że wypchałam tyłek Ciel pianką, by się nie biiiibaaała. I działa... :)
Rozkosznie, nie? :)
Teraz... czas się wam pochwalić. ^-^ All już lada dzień dostanie nowego wiga. Wydaje mi się, że wybrałam idealnie dla niej. Ale nic więcej nie zdradzę... Prawdopodobnie dojdzie do mnie około środy, czwartku. :>
Ubóstwiam te łapki... Są przesłodkie. ^^
Hmmm... dość długo zastanawiałam się czy o tym pisać, czy nie... ale zapytam. Czy chciał by ktoś uszyć mi jakieś chłopięce ciuszki na obitsu 23/21 cm, w zamian za jakieś sukieneczki mojego autorstwa. Po prostu Biedna Ciel musi chodzić w przesłodzonych rzeczach, a chciała bym dla niej coś bardziej męskiego. Jednak sama za nic tego nie uszyję... bo jakoś nie mam ręki.
No i na koniec, fotka obu dziewczyn musi być. B)
Mam nadzieje, że się podobało. ^^
Ciao!