Hey
Wczoraj wieczorem wreszcie usiadłam do maszyny i powstała sukieneczka dla Ciel! ^-^ Jeju, kocham tą moją kruszynkę. Spodobała mi się w tym wigu Alice... zastanawiam się nawet czy jej nie zostawić w blondzie, a dla All znaleźć coś innego. :D Prawdopodobnie tak zrobię... A wy jak sądzicie?
Wracając do sukienki która powstała- no to jestem zadowolona. Nawet bardzo. Nie jest to mistrzostwo, ale od dawna nie siedziałam przy maszynie. Niby sukienka jest dość prostego kroju, to uważam, że maluch wygląda w niej straszliwie uroczo. Hmm, na początku nie byłam zadowolona z tego co powstaje i w pewnym momencie nawet przeszła mi przez głowę myśl by jej nie kończyć... Ale spięłam się, po podszywałam tu i tam, doszyłam czerwoną tasiemkę, 'guziczki' i efekt końcowy baardzo mnie zadowolił. :) A wam się podoba ta słodka kiecka? :)
Dziś też postaram się coś uszyć... Może jeszcze jedną kieckę dla Ciel (albo dwie... :D ) i przyda się coś dla Alice. W końcu moja panna już niedługo obchodzi urodziny! Trzeba jej coś z tej okazji dać w prezencie.. :>
Zastanawiam się nad kolorem oczek dla Ciel... Kompletnie nie mam pomysłu, jaki kolor będzie pasował do blond włosków i granatowych brwi. ;w; Może mi pomożecie? Czekam na pomysły w komentarzach! :D
Hehe, a tu bonusik. ^-^ Ciel się niestety kilka razy wywaliła...
Ostatnio wpadłam na pomysł by urządzić jakieś candy lub konkurs, z okazji pierwszych urodzin bloga, które będą już lada dzień. Co wy na to? Uważacie, że to dobry pomysł? I co byście wolały. Piszcie w komentarzach, czy wolicie candy czy konkurs... :D Liczę na was. ;)
Bye!
P.S. Ale szaleję z notkami!

